Katarzyna Stoch-inspirująca projektantka mody z Zakopanego.

„ Kroję bez formy, nożyczkami wyczarowuje kreacje. To najbardziej mnie fascynuje! Nie rysuję, nożyczki są jedynym narzędziem w mych rękach, gdy wpadam w trans tworzenia…” Czy to nie jest fascynujące? O Sobie i swoich projektach modowych w wywiadzie dla portalu ZgórLalka opowiada Katarzyna Stoch.

 

Beata Gąsienica-Bednarz: Pani Katarzyno, czy mogłaby Pani powiedzieć o sobie kilka słów, aby czytelnicy mogli Panią bliżej poznać?

Katarzyna Stoch: Urodziłam się w Zakopanem w Zębie był mój dom rodzinny, tam spędziłam wczesne dzieciństwo później przeprowadziliśmy się w raz z rodziną do Zakopanego, gdzie ukończyłam Liceum. Na studia wyjechałam do Krakowa, który stał się moim drugim domem. Moją pasją od zawsze był sport. W Zakopanem chodziłam po górach w Krakowie na fitness, który szybko zamienił się w moje miejsce pracy.

Kiedy zaczęła się Pani przygoda z projektowaniem i skąd  pomysł?

-Moja przygoda z projektowaniem zaczęła się bardzo nieoczekiwanie. Przez lata byłam instruktorem fitness, niestety moje życie zmieniło bieg przez chorobę. Białaczka a później przeszczep szpiku zwolniły rytm życia. Zaczęłam szukać innej alternatywy, z modą zawsze byłam za pan brat więc szybko złapałam bakcyla. Nie ukrywam, mama zawsze szyła, modnie się ubierała i zarażała stylem. Pewnie dzięki niej mam w sobie to „coś…”co szybko stało się  moją nową pasją i wciągnęło do reszty.

Jak oceniłaby Pani wpływ regionu jakim jest Podhale na Pani projekty?

-Czy Podhale wpłynęło na moje projekty? Szczerze mówiąc każde miejsce może wpłynąć na moją twórczość, nie ograniczam się. Owszem, czasem wykorzystuje folkowe wzory i łącze je w nieoczywisty sposób… Dlaczego czerwone róże muszą kojarzyć się tylko z góralskim strojem? Przecież można takiej tkaninie nadać nowy kształt i odkryć piękno w innej odsłonie. Uwielbiam mieszanie stylów, kolorów, wzorów a w modzie nie ma granic.

Jakie są stworzone przez Panią stylizacje? Czy może je Pani opisać?

-Jak już wcześniej wspomniałam, lubię tworzyć kreacje ciekawe, nieoczywiste, oryginalne. Nie mam żadnych zahamowań i twierdzę, że dzięki modzie możemy pokazać swoją odrębność. To nasz indywidualny kod, który dużo mówi o Nas czy tego chcemy czy nie. Od Nas przecież zależy, jak chcemy pokazać się światu. Nie ma drugiej takiej samej osoby jak Ty, dlatego moje projekty tworzone są w jednym egzemplarzu byś poczuła się wyjątkowo. Różne style, wzory, formy. W modzie czuję pewną wolność, która pozwala mi szaleć.

Z myślą o jakiej docelowej grupie kobiet Pani projektuje?

-Piękno dostrzegam w różnorodności. Każdy człowiek jest na swój sposób piękny. Nie ma jednego rodzaju urody, jednego kanonu piękna, dlatego nie ma jednego szablonu, nie ma jednej formy. Ile kobiet tyle sylwetek, charakterów, stylów… Dlatego moje projekty kierowane są do wszystkich kobiet, które chcą podkreślić swoją osobowość. Lubię odważne stylizacje. Klasyczne, sportowe i wyjściowe. Modą trzeba się bawić. Dobrze czasem wyjść ze swoich przyzwyczajeń i odważyć się na „coś innego” niż nosiłaś dotychczas. Szkoda czasu na nudę, zwłaszcza w modzie.

Co Panią najbardziej inspiruje?

-Niech pomyśle... Tak naprawdę materiał. To materiał dyktuje mi formę. Często wszystko zaczyna się od tkaniny, która wpadnie mi w oko, od razu pojawia się pomysł w głowie. Lubię łączyć różne materiały ze sobą. Tworzyć coś czego jeszcze nie widziałam. Kroję bez formy, nożyczkami wyczarowuje kreacje. To najbardziej mnie fascynuje! Nie rysuję, nożyczki są jedynym narzędziem w mych rękach, gdy wpadam w trans tworzenia.

Czy w Pani twórczości były momenty zwątpienia?

-Naturalne, że czasem przychodzą chwile zwątpienia. Życie to nie bajka. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Zawsze są jakieś przeszkody. Coś się nie udaje wtedy myślimy, że nie ma to sensu. Wątpimy, ale na krótko. Pasja nigdy nie odpuszcza tak łatwo. To wewnętrzna mobilizacja, która unosi mnie do góry i znowu robię co kocham, niezależnie od efektów. Gdy cieszysz się z samej drogi do celu, to celem jest droga. Spełnienie każdego dnia. Poczucie, że robisz coś co daje Tobie i innym satysfakcję.

Czy jest coś co chciałaby Pani powiedzieć młodym artystom, którzy dopiero zaczynają swoją komercyjną drogę?

-Szczerze mówiąc ja też jestem młodą artystką a na pewno początkującą projektantką. Albo inaczej starszą artystką a młodą projektantką ? Tworzeniem mody zajęłam się dopiero dwa lata temu. Mój kolega, który zajmuje się tym od dawna wciągnął mnie w to i tak już zostało. Najważniejsze to nie poddawać się. Cokolwiek robicie wkładajcie w to swoje serce. Trzeba próbować i jeszcze raz próbować. Nie zniechęcać się porażkami. Każdy dzień jest okazją by się rozwijać by wdrażać pomysły w życie. Bądźcie odważni i walczcie o swoje marzenia. Nie dajcie sobie wmówić, że czegoś się nie da lub tak się nie robi. Trzeba wierzyć w swoją wyjątkowość. Bycie Sobą to Twoja największa wartość.

Jak znosi Pani pandemię? Jaki wpływ ma ona na branżę modową?

-Niestety od czasu do czasu zdarzają się różne komplikacje życiowe akurat pandemia jest jedną z nich. Jeśli na coś nie mam wpływu to po prostu staram się to zaakceptować i przetrwać. Mam teraz więcej wolnego czasu i wykorzystuje go przede wszystkim na projektowanie nowej kolekcji wiosennej. W końcu będzie więcej słońca no i mam nadzieję, że życie wróci do normy. Zawsze myślę pozytywnie więc nie czekam tylko działam. Branża modowa również działa, tylko w Internecie. Pokazy odbywają się online, sprzedaż jest wysyłkowa. Wracają do łask małe sklepy odzieżowe w centrum miasta z racji zamkniętych galerii. Zawsze są jakieś plusy. Niestety mnie one nie dotyczą, gdyż nie funkcjonuje w sieci a butik mam właśnie w galerii. Czekamy na lepsze!

Plany na 2021 rok?

-Ha, ha… Plany? Boje się nawet wypowiadać to słowo. Bardzo rzadko planuje. Wyznaje zasadę tu i teraz. Raz w życiu coś zaplanowałam i wszystko wywróciło się do góry nogami, dlatego wolę skupiać się na codzienności. Praca jest moim największym akumulatorem. W życiu ważne jest, żeby robić co się kocha wtedy nie skupiamy się na planach tylko działaniu. Oczywiście mam jakieś swoje” małe zamiary”, tak naprawdę czas pokaże ? Tymczasem czerpię garściami z każdego dnia z nadzieją na jutro.

Gdzie należy szukać Pani projektów?

Zakopane, Centrum Handlowe Krupówki 40 - Moda Autorska

 

Rozmawiała:

LalkaZgór

Jasmina Sabatini


 

 

liczba odwiedzin: 387