Moje Drogie powierniczki, jak wyglądają wasze puzzle?

Kochane witajcie w mej „Galaktycznej przestrzeni myślowej” wszystkie jesteście tu mile widziane. Przypuszczam, że nie jednej z Was zdarzyło się nocą rozkładać na czynniki pierwsze swoje myśli. Często zdarza się, że są powodem nieprzespanych nocy. Wiem, jestem kobietą, jedną z Was.

Tej nocy spędziły sen z moich powiek myśli. Pojawiły się nagle, widziałam je oczyma swej wyobraźni, przypominały trójwymiarowy obraz. Bez spoglądania w niebo za kurtyną opuszczonych powiek, „widziałam drogę mleczną” składającą się z „pasa gwiazd” - moich myśli, rozdzielających się na kilka ramion. W ich skład wchodziły „mgławice gazowe pyłowe -problemy kobiet”, „otwarte i kuliste gromady gwiazd -ich potrzeby”. W centrum myśli pojawiła się „super masywna czarna dziura - pytanie, jak mogę Wam pomóc?

Kochane witajcie w mej „Galaktycznej przestrzeni myślowej” wszystkie jesteście tu mile widziane. Przypuszczam, że nie jednej z Was zdarzyło się nocą rozkładać na czynniki pierwsze swoje myśli. Często zdarza się, że są powodem nieprzespanych nocy. Wiem, jestem kobietą, jedną z Was. Nie pierwszą i ostatnią noc zarwałam w swoim życiu. Pamiętam, czasy, gdy płakałam w środku nocy, łzy przypominające siarczysty deszcz spływały mi po policzkach, dlaczego? Powiem Wam, ze zwykłej ludzkiej bezsilności …

Teraz myślę o Was wszystkich. O Kasi, Krysi, Gosi, sąsiadce, znajomej mojej koleżanki, Pani ze sklepu, Pani z Banku, myślę o każdej z Was niezależnie od tego czy znam. Zastanawiam się czego najczęściej brakuje kobietom? Jakie są podstawowe elementy, których brak chociażby jednego powoduje, że „nasza układanka -obraz” staję się niepełny. O to cztery z nich które najpierw nasunęły się w moich myślach: miłość, zrozumienie, akceptacja, niezależność finansowa.

 Nasze życie przypomina mi puzzle z tą różnicą, że w prawdziwych puzzlach najpierw widzisz obraz, ostatecznie decydujesz, który Ci się podoba i który chcesz układać. Wiesz, jak ma wyglądać efekt końcowy. Dlatego jest ci o wiele łatwiej. Nawet gdy zgubisz jeden z brakujących puzzli możesz go sobie dorysować. W życiu jest nieco inaczej, dopóki nie zamkniesz oczu i nie wyobrazisz sobie obrazu, który chcesz układać, dopasowujesz puzzle na zasadzie prób i błędów. Zastanów się, jaki obraz przedstawia twoje życie? Teraz zamknij oczy i wyobraź go sobie tak jak widzisz go oczyma swej wyobraźni. Czy wiesz już którego z elementów wymienionych powyżej brakuje do ułożenia twojej historii, aby była spójna z Twoimi oczekiwaniami?

Zastanówmy się jak wygląda życie (obraz) kobiety, której będzie brakować jednego z powyższych puzzli?

Wyobraź sobie kobietę, która znalazła swą miłość. Kocha jest kochana, ale brak w jej związku zrozumienia (tzw. toksyczna miłość) lub kobietę, która jest kochana jej partner jest wyrozumiały, ale nie ma w nim akceptacji. Kocha ją, rozumie, ale nie akceptuje żadnego sprzeciwu z jej strony. Kolejny przypadek, kiedy kobieta jest kochana, czuje zrozumienie w oczach partnera, on akceptuje ją taką jaką jest. Pozostaje tylko jeden problem, kobieta jest w 100% zależna od niego finansowo. Być może Ty jesteś jedną z Tych które podałam tutaj dla przykładu. Do tej pory błądziłaś próbując układać puzzle bez użycia swej wyobraźni.  Tak po prostu uda się wcisnąć kolejny brakujący puzzel w wolną przestrzeń (lukę) czy też nie? Mówisz gotowe! Czyżby? Wiesz, że puzzle są do siebie kształtem bardzo podobne, ale brakujący puzzel to nie ten, który wepchnęłaś w obraz na siłę. Zdajesz sobie z tego sprawę, czujesz, że nie leży on tak jak powinien, próbujesz go dociskać, jednak obraz nadal jest zniekształcony. Nikt inny tego oprócz ciebie może nie zauważy, ale ty wiesz o tym doskonale, który puzzel i w którym miejscu leży i uwiera inne. Jesteś leniwa? Nie chcesz układać puzzli od nowa? Czy brakuje Ci jednego z nich i dlatego zaniechałaś układania, jaka jest Twoja prawda? Może wystarczy zagubiony puzzel odnaleźć lub zamienić go na nowy. W tym przypadku odtworzony na wzór ideału widziany oczyma twej wyobraźni. Zastanów się Droga powierniczko moich myśli, czy wystarczająco dużo pracy włożyłaś w układany obraz? Życie jest Takim jakie sobie sami projektujemy. Kochana,nie sama układasz puzzle, układamy je wszystkie. Uwierz nigdy nie jest za późno na zmiany, wnioski, poprawę jakości swego życia, szacunek innych, ale i szacunek wobec samej siebie. Otrząśnij się, zastanów, podejmij decyzję tym razem patrząc na swój obraz. Życzę Ci abyś dokończyła układanie swej historii, jak trzeba znalazła brakujący puzzel, może „dorysowała” go na wzór oryginału, jeśli go brakuje. A może po prostu odstaw te puzzle na bok i zacznij układać nowe tym razem świadome, widziane oczyma twej wyobraźni. Pamiętaj, jeśli Tobie nie przeszkadza Twój zniekształcony obraz, jesteś z niego dumna, nie czujesz potrzeby ulepszania go mimo brakujących elementów.  Współgra on z Twoimi oczekiwaniami, oznacza to, że lubisz abstrakcję. Doceniam to, każda z Nas ma prawo układać swoje życie według swojej prawdy. Żyj Więc szczęśliwie w harmonii i zgodzie z własnym sumieniem.

 

Jasmina Sabatini-LalkaZgór.

 

  

 

 

 

 

 

 

 

liczba odwiedzin: 140